ur. 18?? w Powałkowicach skąd przeniósł się do Płowiec. 2 razy żonaty: ???? ????. Jego ojciec pochodził z okolic Jabłonowa Pomorskiego, skąd przeniósł się do Powałkowic w obawie przed poborem do wojska pruskiego.
Z tego co mi wiadomo rodzina moja sprowadziła się w te okolice pod koniec XIX wieku, na dzień dzisiejszy wiem tylko tyle, że mój prapradziadek uciekł z zaboru pruskiego, (być może były to okolice Jabłonowa Pomorskiego, tego dokładnie nie wiem), bo nie chciał służyć w wojsku pruskim. Przy okazji pofarciło mu się, bo Rosjanie również Go do wojska nie wzięli, bo pochodził z Prus i pewnie z tego powodu był trochę podejrzany. Zamieszkał w Powałkowicach, jest to wioska znajdująca się 5km od Płowiec. Prapradziadek miał czworo dzieci, 2 córki i 2 synów. Jednym z tych synów był mój pradziadek Jan Linowiecki, który miał w dwóch związkach małżeńskich 2 córki i ośmiu synów. ( Genowefa, Walenty, Józef {mój dziadek}, Wincenty, Franciszek, Julia, Jan-Szczepan, Władysław, Kazimierz i Marian.) Osoby żyjące podkreśliłem. Pradziadek z Powałkowic przeprowadził się do Płowiec kupując gospodarstwo rolne. Było ono na ówczesne czasy dość duże, tak że podzielił je między swoje dzieci i w efekcie pozostały w Płowcach Trzy rodziny Linowieckich, między innymi mój dziadek Józef. Dziadek miał czworo dzieci, (Maria, Helena, Zdzisław, {zmarł w wieku dwóch lat}, i mój tata Mirosław.) Moi rodzice Aleksandra i Mirosław mają dwoje dzieci Krystynę i mnie Sławomira. Jak już wiesz w woj. Kujawsko Pomorskim zamieszkuje sporo Linowieckich, znaczna część na terenie powiatu radziejowskiego. Wszyscy jesteśmy w jakiś tam wytłumaczalny sposób spokrewnieni ...